Dydaktyka science

Żeby podnieść jakość kształcenia w szkołach i na uczelniach, trzeba najpierw zadbać o rozwój dydaktyk przedmiotowych. To główny wniosek ekspertów płynący z Seminarium Kształcenia Matematycznego.

17 listopada podczas Seminarium Kształcenia Matematycznego AGH eksperci z całego kraju spotkali się w Krakowie, by dyskutować o stanie nauczania przedmiotów ścisłych. W debacie uczestniczyli dydaktycy matematyki oraz naukowcy zajmujący się matematyką, fizyką i chemią.

– Dzisiaj konieczne jest powołanie bardzo silnych zespołów dydaktycznych, które będą mówiły nam jak nauczać, ponieważ mamy kompletnie inną populację tych, których nauczamy – mówił prof. Ryszard Naskręcki, kierujący zespołem dydaktycznym w Komitecie Fizyki PAN, przypominając, że liczba osób podejmujących studia w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat wzrosła w Polsce z kilku procent do ponad czterdziestu.

Szukanie winnych?

Obecni na spotkaniu byli zgodni co do tego, że winą za niesatysfakcjonujący poziom edukacji w Polsce nie można obarczać szkół, nauczycieli ani samych uczniów. Nowa sytuacja, w której znalazły się polskie szkoły związana jest z upowszechnieniem kształcenia oraz dynamicznie zmieniającym się rynkiem pracy. Nauczyciele szkolni i uniwersyteccy muszą więc dostosować swoją pracę do nowych realiów. Jak to zrobić?

– By edukacja mogła się rozwijać dydaktycy, poza satysfakcją z wykonywanej pracy, powinni mieć również możliwość rozwoju naukowego. Podkreślało to wielu ekspertów zabierających głos w dyskusji – relacjonuje Maria Samborska z SE, która uczestniczyła w seminarium. – Na razie ten rozwój jest utrudniony z przyczyn instytucjonalnych. Głównie z powodu braku takich subdyscyplin naukowych jak dydaktyka matematyki, fizyki czy chemii, a w rezultacie, dlatego że nie istnieje wytyczona ścieżka zdobywania stopni naukowych w tych obszarach – wyjaśnia.

Propozycja komitetów PAN

Próbując zaradzić temu problemowi przedstawiciele trzech największych komitetów PAN zadeklarowali rozpoczęcie współpracy w celu przygotowania propozycji wyodrębnienia dyscypliny naukowej nazwanej roboczo „dydaktyką science” lub „dydaktyką przedmiotów matematyczno-przyrodniczych”.

– W Szkole Edukacji staramy się integrować ze sobą różne przedmioty. Własne doświadczenia przekonują nas o korzyściach płynących ze współpracy interdyscyplinarnej. Czekamy więc na zapowiedziane na czerwiec ogłoszenie efektów pracy komitetów PAN, trzymając kciuki za powodzenie tego przedsięwzięcia – mówi Maria Samborska.