“Dżuma” i uprzedzenie. Czy tekst Camusa da się zinterpretować na nowo?

Co jeśli „dżuma” wcale nie przychodzi i nie odchodzi sama, a Oran nie jest tak całkiem zwyczajnym miastem…? Czy stosując dekonstrukcję, da się doszukać nowych sensów i interpretacji w sztandarowym dziele Alberta Camusa? Na te pytania odpowiadaliśmy podczas ostatniego Otwartego Seminarium Lekturowego.

Jeszcze przed pierwszym spotkaniem prowadząca je Agata Patalas postawiła hipotezę, że „Dżuma“ pozostaje książką od lat niedointerpretowaną w szkole. I rzeczywiście – sami uczestnicy seminarium przyznawali, że lektura wciąż kryje dla nich wiele tajemnic.

“Zastanawiam się, jak ugryźć “Dżumę”, poszukuję nowych tematów i metod. Na Seminarium znalazłam coś nowego i innego w stosunku do tego, co omawia się w szkole. Pojawiło się kilka ciekawych i nośnych sposobów interpretacji tej książki, np. ekologiczny. Zwykle skupiałam się na postawach bohaterów, a tym razem udzielił mi się zachwyt nad kreacją miasta, z której można jeszcze wiele wyciągnąć. Mimo napiętego grafiku, przyciągnęła mnie też zapowiedź dekonstrukcji “Dżumy” – jestem ciekawa, do czego nas ona zaprowadzi” – mówiła polonistka Katarzyna Konecka z warszawskiego XLIX LO Liceum Ogólnokształcące im. Johanna Wolfganga Goethego.

Właśnie chęć dokonania dekonstrukcji tekstu – zgodnie z koncepcją Jacquesa Derridy, o której kilka tygodni temu opowiadała w Szkole Edukacji prof. Anna Burzyńska z UJ – sprawiła, że uczestnicy seminarium poprosili o dodatkowe spotkanie z tekstem Camusa. W kolejnym tygodniu zostali więc poproszeni o “wyłapanie” tego, co zazwyczaj jest w “Dżumie” pomijane. Dokonując próby dekonstrukcji, zwracali uwagę na różnorodne cechy prozy, tematy i wątki: niespójną narrację, motyw wielkiego zmęczenia, patriarchalny świat wraz z niewielką rolą kobiet w przedstawionej przez autora rzeczywistości czy pochwałę aktywizmu i przyjacielskiej pomocy. Jednym z poruszonych przez nas tematów był tzw. lawless, czyli zjawisko “wypłukiwania się” prawa w mieście, jego rozpadu, i zastępowania go nowymi, autorytarnymi zasadami. W tle pojawiała się “brzydota” Oranu jako miasta ludzi, którzy nie mogą lub nie umieją być szczęśliwi. A sama “dżuma”? Ten symbol, który Camus chciał uczynić w równym stopniu atrakcyjnym wizualnie, co żywym emocjonalnie, seminarzyści odszyfrowywali jako bakcyl faszyzmu, wojny i zagłady czy autorytarnych rządów i złego losu.

Otwarte Seminarium Lekturowe

“Dżuma” to jedna z wielu książek, którymi zajmiemy się w tym roku.

“Nie możemy zmienić listy lektur szkolnych, ale możemy przeczytać je od nowa, poszukując odmiennych, niż najczęściej stosowane, sposobów myślenia-uczenia o nich w klasach” – mówi tutorka nauczycieli języka polskiego, Agata Patalas.

Seminarium interpretacyjne adresowane jest przede wszystkim do zainteresowanych taką wspólną pracą nauczycielek i nauczycieli języka polskiego ze wszystkich typów szkół, w tym do obecnych studentów i absolwentów Szkoły Edukacji. Szczegółowy plan spotkań TUTAJ.