Wstęp, a właściwie wstąp. Blog o czytaniu krytycznym w szkole

Blog o czytaniu krytycznym

Oto nasz blog o czytaniu krytycznym w szkolnej sali. Ale zanim zaczniesz po nim buszować, przeprowadźmy małą wizualizację. W Szkole Edukacji często pracujemy z indywidualnymi nauczycielami i grupami nauczycieli w szkołach. Niektóre z tych zajęć rozpoczynają się od ćwiczenia, które bardzo lubię. Zróbcie je ze mną. 3…2…1…

Zamknij oczy. Wyobraź sobie, że widzisz swoją klasę, ale jest to klasa Twoich nauczycielskich marzeń. W momencie, w którym czujesz, że możesz się poklepać po plecach, mówiąc: “Dobra robota”, zaplanowane zmiany zostały zrealizowane i teraz widzisz efekty swojej pracy. W wyobraźni rozejrzyj się po tej sali – co widzisz? co słyszysz? co się dzieje?

Blog o czytaniu krytycznym. Moja klasa marzeń

Opowiem zatem o mojej wizji. Sala szkolna jest pełna czternastolatków, którzy z zapamiętaniem o czymś dyskutują. Widzę, że od czasu do czasu zerkają na rozłożone na stolikach kartki, pokazują coś palcem, kiwają lub kręcą głowami. Nauczycielkę, czyli siebie, dostrzegam dopiero po chwili. Przysłuchuję się rozmowie jednej z grup, pochylona nad stolikiem. Słyszę, że dzieciaki rozmawiają o tekście,  dyskutują, zadają pytania. W klasie wre praca – uczniowie notują, podkreślają, sprawdzają…

Klasa marzeń? Na pewno moich. To “czytająca klasa”. Te marzenia jednak nie są łatwe do zrealizowania, bo wymagają przemodelowania tego, co o lekcjach polskiego wiemy, jak przyzwyczailiśmy się pracować. Wymagają także cierpliwości i podejścia “ewolucyjnego” – małymi krokami do sukcesu. Dlatego warto zadbać o to, żeby w “czytającej klasie” zadbać o wprowadzanie działań związanych z samodzielnością uczniów, współpracą, krytycznym myśleniem. 

Wszystkie te wartości można zrealizować dzięki wprowadzeniu w klasie strategii czytania proceduralnego. Na blogu będę umieszczać różne inspiracje do pracy nad rozwijaniem tych kompetencji. 

Kinga Białek

Zobacz także: Pierwsza lekcja z lekturą. Co zamiast kartkówki?

Chcesz być na bieżąco? Śledź nas na Facebooku!

Comments
  • Marcin Sieradzki
    Odpowiedz

    abecadło

Leave a Comment